Regatami po Zatoce Gdańskiej uczczono XX-lecie firmy Projektowanie Maszyn, która z sukcesami funkcjonuje w branży obciążonej bardzo dużym ryzykiem. Podczas dwóch dekad udało się z powodzeniem zrealizować 1000 projektów, a w planach są kolejne.

Robert Pogorzelski, dyrektor PSIiTM, miał zaszczyt uczestniczyć w jubileuszu i dokładniej poznać kulisy udanego rozwoju rodzimej firmy oraz ludzi, którzy ją tworzą.

Projektowanie Maszyn

Rejs po Zatoce Gdańskiej

Obiecujące początki

Projektowanie Maszyn to przedsiębiorstwo, które powstało w ciekawych czasach. Początki sięgają znacznie wcześniej niż do 1996 roku, choć oficjalnie to właśnie wtedy wszystko się zaczęło. Wojciech PietrzykPaweł Żabiński, założyciele firmy, rozpoczęli współpracę w Bimecie w 1982 roku. Tam, wraz z grupą fantastycznych ludzi, starali się projektować i tworzyć jak najwięcej.

Po jakimś czasie zaczęli realizować niezależne projekty, co pozwoliło optymistycznie popatrzeć w przyszłość i pomyśleć o własnej działalności, którą rozpoczęli w 1996 roku. – Trafiliśmy na czas wielu zmian, nowe realia gospodarcze, polityczne, rynkowe. To była nowa rzeczywistość dla nas bardzo sprzyjająca. Pojawiły się przedsiębiorstwa korporacyjne, a wraz z nimi kompletnie inna skala zleceń, inne standardy pracy, konieczność dostępu do zupełnie nowych rozwiązań technicznych. To była trampolina dla naszego biznesu – wspomina Paweł Żabiński.

Twórcy początek firmy wspominają sentymentalnie: pracowali w domach, na deskach kreślarskich, bez komputerów, profesjonalnych programów. – To było jak zdobywanie Dzikiego Zachodu. Dzisiaj nikt by już chyba tak nie potrafił – mówi Wojciech Pietrzyk. – Opracowywaliśmy projekty, przygotowywaliśmy dokumentację maszyny i nadzorowaliśmy uruchomienie. Dość długo sprawdzał się nam ten model pracy. Z czasem, potrzeba rynku wymusiła na nas poszerzenie zakresu naszych usług, gdyż klienci chcieli otrzymywać gotowe maszyny. Tak zaczęliśmy zlecać produkcję elementów maszyn podwykonawcom – wyjaśnia przedsiębiorca.

Projektowanie Maszyn – dynamiczny rozwój

Z czasem pojawiło się małe biuro, potem, w 2000 roku, większa hala w szkole zawodowej w Gdańsku. Zatrudnili pierwszego pracownika i tam zostały zrealizowane pierwsze projekty dla branży automotive. To był dla firmy duży impuls i skok rozwojowy. Stopniowo przybywało maszyn i ludzi, tak, że trzeba było powiększyć wynajmowaną powierzchnię. Od 2004 roku Projektowanie Maszyn mieści się przy ul. Starowiejskiej 65a w Gdańsku.

Projektowanie Maszyn

Paweł Żabiński i Robert Pogorzelski

 

– Szybko minęło te 20 lat. Patrząc na ten okres z perspektywy czasu, można powiedzieć, że mieliśmy szczęście i przyjemność tworzyć swoją firmę akurat w czasach, w których tyle się zmieniało. W ciągu 20 lat, zaszło wiele zmian w technikach wytwarzania, technikach projektowych, również wymagania Klientów się zmieniły. Trudno było wtedy przewidzieć taki postęp – podkreśla Pietrzyk.

Obecnie zespół liczy 26 osób, jest biuro i dwie hale produkcyjne, własne zaplecze produkcyjne i park maszynowy. To jednak na nic by się nie zdało, gdyby nie nieustanny rozwój, uczenie się, doskonalenie, bo każdy temat jest inny, niepowtarzalny.

Mieliśmy sporo szczęścia, ale kluczowy był profesjonalizm

– To, że tu jesteśmy to zbieg różnego rodzaju zrządzeń losu. Decydujące było spotkanie odpowiednich ludzi na naszej drodze zawodowej, to że wpadliśmy na siebie nawzajem. Pomógł nam upór, przekora i pokrewne charaktery – wyjaśnia Żabiński. – Niezmiernie ważne było wzajemne zaufanie. Zmiany gospodarcze, socjologiczne, których doświadczaliśmy również bardzo nam sprzyjały. To gdzie dzisiaj jesteśmy nie miałoby miejsca, gdyby nie solidność, to że sobie nigdy nie odpuszczamy. Wiemy co robimy, a klienci nam ufają – zaznaczają twórcy firmy i podkreślają, że ogromne znaczenie ma też decyzyjność i szybkość podejmowania decyzji, przez zaangażowanie w każdy projekt i dostępność dla klientów.

Założyciele Projektowania Maszyn mówią też wprost: – Mieliśmy sporo szczęścia. Bez odpowiednich ludzi trudno byłoby osiągnąć sukces. Zatrudniamy osoby podobnie podchodzące do spraw zawodowych, takie którym możemy zaufać.

Przez lata zdobywania doświadczeń wypracowali model współpracy z klientami, który się sprawdza. Nazwali go Polityką Wspólnego Projektu, a polega on na zaangażowaniu klienta podczas wszystkich kluczowych faz realizacji projektu.

– To, że działamy przez tyle lat, to nasz ogromny sukces. Funkcjonujemy w branży obciążonej bardzo dużym ryzykiem. Jeden nieudany projekt, może spowodować upadek całej firmy. Podczas 20 lat zrealizowaliśmy znacznie ponad 1000 projektów i wciąż pracujemy nad nowymi – nie kryje dumy Wojciech Pietrzyk.

A Paweł Żabiński dodaje: – Taki jubileusz to też okazja do tego, żeby podziękować swoim pracownikom za to, że podzielają naszą wizję pracy i relacji, za zaangażowanie. Nie bez znaczenia było wsparcie rodzin, które musiały wykazać się sporą tolerancją i zrozumieniem. Nie bylibyśmy w tym miejscu, gdyby nie nasi klienci, którzy byli i są dla nas motywacją do dalszego rozwoju, za co przy tej okazji, chcielibyśmy serdecznie im podziękować.

Serdecznie zapraszamy do zapisania się na nasz Newsletter !