– W ostatnich latach połączenia gwintowane przeżywają swoiste odrodzenie – przypominał prof. dr hab. inż. Zbigniew Dąbrowski z Politechniki Warszawskiej podczas konferencji „Mechaniczne połączenia rozłączne”, zorganizowanej przez Polskie Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Montażu.

Wszechobecne połączenia gwintowane

Użycie śrub wykracza coraz dalej poza tradycyjne obszary stosowania, wypierając inne typy połączeń. Przykładem może być chociażby budownictwo drewniane, gdzie połączenia gwintowane wyparły niemal całkowicie dotychczas wykonywane zamki ciesielskie. Asortyment śrub maszynowych poszerzył się w ostatnim czasie o wkręty stosowane w łączeniu tworzyw niemetalowych, takich jak drewno, tworzywa sztuczne. Obecnie skręca się nawet plastikowe elektronarzędzia i inne urządzenia, co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia i, o dziwo, takie połączenie jest nierzadko trwalsze niż sama maszyna.

Często nie zwracamy wystarczającej uwagi na poszczególne elementy łączeń śrubowych, odgrywają one jednak kluczową rolę w dalszym funkcjonowaniu takich połączeń w toku eksploatacji – zauważył prof. Dąbrowski.

Historia vs nowoczesność

Przypomnijmy, że najpierw śruba mechanizmowa, a później – łączna, znana jest od czasów rzymskich, a klasyczne sposoby wykorzystania śrub nie zmieniły się od drugiej połowy XIX wieku aż do dzisiaj, łącznie ze statycznym modelem równowagi, ze współczynnikiem tarcia, stosowanym do obliczania sił działających na gwint. To powszechna wiedza podręcznikowa. Jednak przyjmowanie uogólnionych wyników „na wiarę” – co praktykuje wielu, nawet doświadczonych inżynierów – daje odpowiednie rezultaty tylko przy stosowaniu wysokiej jakości stalowych łączników spajających stalowe elementy. W przypadku łączenia blachy z pianką poliuretanową w sposób wyniesiony ze szkolnego podręcznika, rezultaty mogą być opłakane – uprzedzał naukowiec.

Śruba opowiedziana na nowo

Prof. dr hab. inż. Zbigniew Dąbrowski (Politechnika Warszawska).

 

Różnorodność wykorzystywanych obecnie materiałów zmusza badaczy do szukania zupełnie nowych rozwiązań, gwarantujących stabilność połączenia i jego trwałość. W grę wchodzi używanie śrub samoformujących lub wypełnianie luzu klejem – to obecnie najpopularniejsze metody likwidowania luzu. Oczywiście pozostaje pytanie o zachowanie sprężystości do tłumienia drgań w połączeniu oraz o możliwe odkręcenie podklejonej śruby.

Te dwa wyzwania, niemal dorównujące wynalezieniu perpetuum mobile, są aktualnie najbardziej palącymi problemami, z którymi będą musieli się mierzyć współcześni specjaliści.

Serdecznie zapraszamy do zapisania się na nasz Newsletter !