Roman Wolicki, przedstawiciel Bossard Polska, uczestnicząc w konferencji „Mechaniczne połączenia rozłączne”, zorganizowanej przez Polskie Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Montażu, zwrócił uwagę na niezwykle istotny problem, jakim jest brak precyzji w nazewnictwie elementów niezbędnych do tworzenia połączeń w procesie przemysłowym. Częste pomyłki i niedomówienia na linii klient-dział sprzedaży sprawiły, że zdecydował się podzielić doświadczeniem firmy w tym zakresie.

Problemy od początku

Upowszechnienie łączników śrubowych nastąpiło w trakcie rewolucji przemysłowej. To pierwsze próby wykorzystania standaryzowanych elementów złącznych, chociażby przy tworzeniu fabrycznych linii produkcyjnych. Nie obyło się jednak wówczas bez problemów, ze względu na różne rodzaje gwintów i rozmaite standardy. Współczesny proces edukacji, nastawiony na nauczanie podstaw, ogranicza niestety budowanie wiedzy pragmatycznej, możliwej do wykorzystania już w pracy.

– Przekonałem się o tym, kiedy po 15 latach pracy zawodowej trafiłem do firmy Bossard – zaznaczył Roman Wolicki – Okazało się, że o połączeniach gwintowanych wiem bardzo niewiele, mimo ich wykorzystywania i uczenia się o nich od technikum”. Brak wiedzy wychodzi najczęściej na styku klient-dział zakupu, mimo że wszystko jest zdefiniowane w normach – skrętność, samohamowność i kąt gwintu, długość nominalna, materiał wykonania, obszar zastosowania.

Wiedza kontra niedomówienie

Niewiedza może prowadzić do powstawania problemów z tworzywami i gotowymi połączeniami. Zastosowanie blachowkrętu do skręcenia tworzywa termoplastycznego niemal na pewno skończy się pękaniem jego powierzchni. Śruba jak śruba? Bynajmniej!

Powszechne przyswojenie obowiązujących norm i stosowanie się do nich mogłoby nie tylko usprawnić procesy produkcyjne, ale też w konsekwencji zapewnić większą stabilność i bezpieczeństwo połączeń. Dodatkowo wykorzystywanie anglojęzycznych, precyzyjnych nazw oraz dobra znajomość napędów i gniazd pozwoli uniknąć dalszych problemów.

Bossard zna się na tym temacie, jak mało kto. Firma zajmuje się elementami złącznymi już od 180 lat. Na podstawie zdobytego doświadczenia jej przedstawiciele zdecydowali się dzielić się nie tylko dostępnymi rozwiązaniami, ale i wiedzą, podzieloną na trzy kategorie: rozwiązania produktowe, inżynieria aplikacji, logistyka klientów. Te cele realizują dzięki utrzymywaniu 60 oddziałów przedsiębiorstwa na całym świecie.

Serdecznie zapraszamy do zapisania się na nasz Newsletter !