Rozmowa dyrektora Polskiego Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Montażu Robert Pogorzelskiego z Panem Krystianem Gziutem, Business DevelopmentManagerem firmy Nord Lock Poland, przedstawiciela szwedzkiego producenta nowatorskich rozwiązań m.in. samoklinujących się podkładek w połączeniach śrubowych.

R.P. Sytuacji, z którą mamy do czynienia na świecie to wyzwanie dla wielu branż. Jak ocenia Pan wpływ tych okoliczności na działanie Pana firmy?

K.G. Generalnie oceniam tę sytuacje jako bardzo trudną dla wszystkich gałęzi przemysłu. Co ma bezpośrednie przełożenietakże i na naszą firmę. Oczywiście widać, że sytuacja różni się w zależności od branży, są gałęzie, które odczuły to zdecydowanie bardziej, ale też które radzą sobie całkiem nieźle i widać te zmiany w rodzaju odbiorców.Niestety trudno jest też jednoznacznie określić końcowyskutek globalnych ograniczeń,gdyż nasz kraj jest mocno połączony w strukturze globalnej gospodarki i wiele będzie zależało od najbliższych decyzji poszczególnych rządów.

R.P. Grupa Nord Lock, to przedsiębiorstwo o ugruntowanej pozycji rynkowej, dostarczająca rozwiązań, które są stosowane w kluczowych gałęziach przemysłu. Jak poradziliście sobie z lockdownem?

K.G. Funkcjonowanie naszej firmy zawsze opierało się na przewidywaniu sytuacji na rynku, więc mieliśmy przygotowany plan na trudniejsze czasy. Oczywiście nie wiedzieliśmy, że trudna sytuacja będzie spowodowana z zagrożeniem epidemiologicznym. Z ograniczeń jakie wprowadziliśmy wystarczyły restrykcje sanitarne na naszą produkcję i biura. Działania które podjęliśmy nie wpłynęły negatywnie na jakość obsługi, terminy dostaw i nie zmusiły nas do zmiany cen produktów.

R.P. W niektórych branżach wystąpił efekt „odwróconego lejka” – czyli ożywienie strumienia zamówień. Czy dla firm technicznych dostarczających produkty m.in. dla branży automotive możemy mówić o szansach, np. w pozyskaniu nowych rynków – wygląda na to, że obecnie mamy do czynienia z odwracaniem globalizacji…?

K.G. Myślę, że odwrót od globalizacji nie nastąpi tak szybko, wprawdzie przy produktach specjalnego przeznaczenia słychać o wstępnych planach nazwijmy to bardziej lokalnej produkcji, ale czy i kiedy to nastąpi będzie zależało od ewentualnego powtarzania się obecnych okoliczności i oczywiście produktu o jakim mowa.

Wydaje mi się że są szanse na znalezienie swojego miejsca w całkiem nowym miejscu na rynku, jednak uzależniam to od kilku czynników, między innymi podejścia klientów z danego przedziału, oraz od korzyści jakie ta technologia może im przynieść.

R.P. Jakie widzi Pan możliwości aktywności firmy w 2020? Wiele firm przenosi część aktywności do Internetu w postaci szkoleń, webinariów itp.?

K.GProwadzenie aktywności online to bardzo widoczny trend i my również część naszych działań skierowaliśmy w tę stronę i prawdopodobnie w pewnym stopniu utrzymamy taką formułę kontaktu. Jednak ta droga ma swoje ograniczenia, a są specjalistyczne rozwiązania i my w takich się poruszamy które wymagają bezpośredniego kontaktu, więc w miarę możliwości będziemy organizować personalne wizyty, a także nie zrezygnujemy z udziału np. w seminariach, targach branżowych itp.

R.P. Jakie według Pana kroki powinny podjąć firmy w przyszłości aby zminimalizować wpływ ograniczeń sanitarnych.

K.G.  Moim zdaniem powinno pojawić się dwutorowe działanie, po pierwsze należy zwrócić się do rozwiązań które są bardziej niezawodne oraz optymalizują pracę urządzeń, a po drugie skrócić procesy podejmowania decyzji i przy okazji dać więcej przestrzeni do decydowania o technologiach pracownikom którzy bezpośrednio z tymi rozwiązaniami pracują.

Serdecznie zapraszamy do zapisania się na nasz Newsletter !